„Mądrze kochać – fakty i mity o relacji między matką a dzieckiem”

10414565_667628566607794_8481872772124532998_n Gdy budowana jest sukcesywnie i mądrze, stanowi solidny fundament na przyszłość.           Jak stworzyć więź, która pomaga dzieciom wzrastać, a mamom czerpać więcej satysfakcji i spełnienia z macierzyństwa?

Warto poznać fakty i mity krążące wokół tej szczególnej relacji między matką, a dzieckiem.

  • FAKT Posiadanie dziecka macierzyństwa i więzi nie czyni

Macierzyństwo nie jest stanem, to proces podlegający zmianom wraz z rozwojem dziecka. Zaczyna się w momencie jego narodzin, a nawet wcześniej ? gdy mama wyczuwa ruchy dziecka, dotyka rosnącego brzucha i czule do niego przemawia. Wczesne relacje matka-dziecko opierają się na szczególnej, bo instynktownej komunikacji. Ma tu miejsce odruchowe reagowanie na siebie nawzajem, odczytywanie potrzeb, nastrojów dziecka i natychmiastowe odpowiadanie na nie. To szczególny czas niezwykłego połączenia, które wiele mam wspomina z rozrzewnieniem. ?Instynkt macierzyński? ma jednak to do siebie, że nie zawsze pojawia się w porę (czasami dzieje się to jeszcze w czasie ciąży, kiedy indziej ? już po porodzie). Część specjalistów twierdzi, iż nie jest on dany każdej kobiecie automatycznie i w niektórych przypadkach trzeba się go nauczyć. Zazwyczaj jednak po porodzie matka odczuwa ?miłość? do noworodka. Ma to uwarunkowania hormonalne i wiąże się z obecnością oksytocyny w jej organizmie (hormonu odpowiedzialnego za skurcze macicy, a także wzmacnianie więzi z dzieckiem). Niemniej jednak budowanie relacji wiąże się z działaniem świadomym i jest wyrazem zaangażowania emocjonalnego. Nie można jej sprowadzać jedynie do reakcji chemicznych. Od kobiety w dużej mierze zależy, jaka ta więź będzie.

  • MIT Na stworzenie dobrej relacji z dzieckiem nigdy nie jest za późno  

Kluczowy czas, kiedy tworzą się fundamenty więzi to według badaczy pierwsze trzy, cztery lata życia dziecka. Istotą relacji przywiązania jest dążenie do otoczenia potomka troskliwą opieką i zapewnienia mu poczucia bezpieczeństwa. Początkowo dziecko ?mówi? do mamy poprzez płacz, śmiech, patrzenie, przywieranie, chwytanie. Ona z kolei odpowiada na te sygnały karmieniem, pielęgnacją, przytulaniem, śmiechem i kojącymi słowami w których emocje są ważniejsze niż ich treść. Odzwierciedlając i naśladując wyraz twarzy dziecka oraz wydawane przez nie dźwięki dopasowuje się do jego przeżywania okazując tym samym akceptację i zrozumienie. System połączeń nerwowych w mózgu człowieka skonstruowany jest w taki sposób, że pozwala na uczenie się reakcji emocjonalnych przez całe życie, pod warunkiem, że przez pierwsze osiemnaście miesięcy życia dziecka opiekunowie dostrajali się do jego emocji i odzwierciedlali je. W przeciwnym razie połączenia mózgowe odpowiedzialne za empatię mogą się nie wykształcić. Efektem tego bywa u dziecka brak zrozumienia swoich potrzeb emocjonalnych w kontakcie z rodzicem i trudność w zbudowaniu z nim satysfakcjonującej więzi opartej na wzajemnej wymianie.

  • MIT Od ilość czasu spędzanego z dzieckiem istotniejsza jest jego jakość

Kiedy dziecko jest małe potrzebuje stałej, przytomnej i zaangażowanej obecności matki. Nawet jej chwilowe zniknięcie postrzegane jest w kategoriach wieczności i tragedii. Maluch nie ma bowiem poczucia czasu i ?nie wie?, że mama za chwilę wróci. Dlatego tak ważna jest jej dostępność i odpowiadanie na potrzeby potomka. W ten sposób daje mu ona poczucie bezpieczeństwa i bliskości, uczy zaufanie do siebie i świata. W początkowym okresie nie tylko więc ilość ale też jakość czasu spędzanego z dzieckiem ma kluczowe znaczenie dla jego rozwoju. Stopniowo okres symbiozy mija, a latorośl zaczyna zyskiwać większą samodzielność i oddziela się od mamy. Jakość relacji między nimi ulega przemianie. Nadmiar czasu i uwagi poświęcanego wówczas dziecku w postaci nadopiekuńczości może wręcz hamować jego rozwój. Warto, by mama umiejętnie dostosowywała natężenie swojej opieki do zmieniających się potrzeb dziecka i oferowała mu taki czas, który wyzwala w nim naturalną, dziecięcą ciekawość, swobodę działania i twórczą ekspresję.

  • MIT Najważniejsze, by dziecka nie rozpieszczać

Niemowlęcia nie da się rozpieścić. Konsekwentne reagowanie na fizyczne i psychiczne potrzeby małego dziecka jest warunkiem stworzenia z nim bezpiecznej i stabilnej więzi. Skąd dziecko ma wiedzieć, że może liczyć na mamę skoro odmawia mu ona dotyku, kołysania czy bliskości? Jak zaufa innym skoro ta pierwsza, najdroższa na świecie osoba nie daje poczucia pewności? Jeśli dziecko czuło, że jest dla mamy ważne, a jego potrzeby były odpowiednio przez nią zaspakajane wówczas postrzega siebie jako warte miłości i chętnie zbliża się do innych. Świat pojmuje natomiast jako przyjazne i bezpieczne miejsce do życia. Tworzy się w ten sposób solidny fundament późniejszej samodzielności, ufności i otwartości dziecka. W przeciwnym przypadku, kiedy doświadczy ono braków i zaniedbań, wówczas świat będzie się mu jawił jako źródło niezaspokojonych pragnień i cierpień.

  • FAKT Idealna mama nie istnieje

Żadna mama, choćby starała się ze wszystkich sił nie zaspokoi w pełni potrzeb swojego dziecka. Warto odpuścić nadmierne ambicje i wymagania wobec siebie. W psychologii ukuło się bowiem określenie wystarczająco dobrej matki jako tej, która w zadowalający sposób wspiera rozwój dziecka. Minimalny poziom frustracji (niezaspokojenia) potrzeb motywuje do rozwoju i niezależności. Zbytnia opiekuńczość generuje lęk, utrudnia eksploracje otoczenia i hamuje samodzielność sugerując, że tylko mama jest w stanie dać to, co niezbędne do życia. W miarę wzrostu i rozwoju dziecko musi uczyć się nawiązywania konstruktywnych relacji z innymi ważnymi osobami, by mogło kiedyś opuścić rodzinę i założyć swoją.

  • MIT Więź z biologiczną mamą jest silniejsza niż z innymi osobami

Na początku jest to więź symbiotyczna, szczególna i wyjątkowa. Potem następuje faza odrębności i dziecko kieruje swoje zainteresowanie na zewnątrz. Jeśli mama jest daleko lub z różnych względów pozostaje niedostępna dziecko potrafi przywiązać się do obiektu, który ?uzna? za wystarczająco bezpieczny i sprzyjający swemu rozwojowi. Może to być tata, babcia lub opiekunka, którzy z regularną częstotliwością odpowiadają na potrzeby dziecka. Dla zdrowia psychicznego mały człowiek potrzebuje mocnej więzi przynajmniej z jedną osobą, niekoniecznie będącą z nim w relacji pokrewieństwa. Zarówno mama adopcyjna jak i biologiczna może więc stworzyć z dzieckiem wyjątkowo silną więź. Obecność ojca jest dla dziecięcego rozwoju znacząca. Pełni on wiele ważnych funkcji wspierających, opiekuńczych i wychowawczych. Jest też istotną przeciwwagą dla diady matka-dziecko i pomaga rozszerzyć umiejętności dziecka w nawiązywaniu relacji z innymi osobami.

  • FAKT Wzorzec pierwotnej więzi rzutuje na dorosłe życie

Relacja jaką mama nawiąże ze swoim dzieckiem stanowi prototyp jego funkcjonowania społecznego w dorosłym życiu, decyduje o obrazie własnej osoby, pewności siebie i osiąganiu życiowych celów. Ciało mamy, jej głos, zachowanie, uczucia i reakcje budują w dziecku wiedzę o otaczającym świecie i relacjach międzyludzkich. Jeśli wiedza ta jest nieprzyjazna przełoży się na negatywny obraz świata. Jeśli zaś dziecko wychowuje się w atmosferze akceptacji i ufności przekonuje się, że jest godne miłości także ze strony innych ludzi. Jeśli z takim myśleniem wychodzi do świata, będzie on dla niego ciekawym i wartym poznania miejscem. Bezpieczne przywiązanie w dzieciństwie skutkuje większą pewnością siebie u dzieci, łatwością zbliżania się do innych i mniejszym lękiem przed odrzuceniem. Osoby doświadczające we wczesnym okresie życia przywiązania bazującego na lęku, jako dorośli często martwią się o swój związek, wykazują mała pewność siebie i wątpią w uczucia partnera. Sposób przywiązywania się można w późniejszym czasie nieco modyfikować, jednak wymaga to sporo osobistego zaangażowania i wspierających doświadczeń. Warto jednak podjąć ten trud, by z kolei własnym dzieciom móc dać fundament zbudowany z bezpieczeństwa, zaufania i bliskości.

Artykuł napisany dla magazynu: „Dbam o Zdrowie” nr 3 (110) maj-czerwiec 2014 Autor: Dominika Borowska-Stasica